Przyszła
pora na kolejne podsumowanie wyzwania. Te dwa tygodnie okazały się dla mnie dość owocne, jeśli chodzi o liczbę przeczytanych książek :)
Uczestnicy wyzwania:
Edika
1. „Teściową oddam od zaraz” Małgorzata Kursa (opinia w komentarzu pod tym postem)
ja (Czytelniczka Kinga)
1. "Lodowata noc" Kamilla Oresvard
2. "Wieczny początek. Warmia i Mazury" Beata Szady
3. "Ciemna woda" Charlotte Link
4. "Nie odchodź" Lisa Scottoline
A teraz nowe losowanie na czas od 11 do 25 czerwca.
Hasło: Tytuł zawierający literę "N".
Jeśli ktoś będzie miał ochotę przyłączyć się do zabawy, to zapraszam serdecznie. Tytuł i autora, ewentualnie link do recenzji, można zostawić pod tym postem :)

No i spóźniłam się… Nie wiem dlaczego, ale byłam przekonana, że termin jest do niedzieli. Trochę ostatnio żyję w biegu – sporo się dzieje, terminy uciekają, a w pracy również ścigam się z czasem… i niestety na razie to on wygrywa 🙃
OdpowiedzUsuńWracając jednak do poprzedniego wyzwania – rzeczywiście miałaś bardzo owocny czas, aż zazdroszczę! Ja co prawda planowałam przeczytać trzy książki, ale skończyło się na jednej: „Teściową oddam od zaraz” Małgorzaty Kursy. To lekka, przyjemna lektura z dużą dawką humoru i wątkiem kryminalnym w tle – idealna na jeden relaksujący wieczór. A jednak nie do końca pozbawiona refleksji… przynajmniej dla mnie. Kto wie, jaką ja będę teściową? Nadmiernie życzliwą, a może wręcz przeciwnie – despotyczną? I czy zasłużę kiedyś na podobne ogłoszenie… bo jak wiadomo, chłopaki nie tylko by oddali za darmo, ale jeszcze by dopłacili 😁
Ale, ale… mam przy sobie książkę, która wpisuje się w kolejne wyzwanie – mojego ulubionego autora, Jonathana Carrolla. Dlatego jeszcze dziś, w drodze powrotnej, zacznę kolejne czytelnicze wyzwanie.
O, Jonathan Carroll, jak ja już dawno nic jego nie czytałam. Tak dawno, że już nieco się przykurzył w mojej pamięci. Dobrze by było sobie go odświeżyć. Jeśli chodzi o wyzwanie, to nic się nie dzieje. Można edytować posta w każdej chwili, więc nie ma problemu, żeby dołączyć Cię do listy. A teściowa - temat rzeka :) Może to u mnie trochę za wcześnie, ale też czasem się zastanawiam, jakie relacje będą mnie łączyć z potencjalną synową. Mam nadzieję, że nie zasłużę sobie jednak na takie ogłoszenie :)
Usuń