Opis wydawcy: Warmia i Mazury to od lat raj wczasowiczów, kuszący bezkresnymi
jeziorami, lokalną kulturą i obietnicą relaksu. Cud natury, którym z
przyjemnością chwalimy się za granicą. Wydawać by się mogło, że to
kwintesencja polskości. Jednak nie zawsze tak było. Ziemie te, przez
lata niemieckie, weszły w skład państwa polskiego po II wojnie
światowej. W jednej chwili zmieniło się wszystko. Mieszkańcy, którzy
pozostali, musieli na nowo odnaleźć się w niełatwej rzeczywistości.
Beata
Szady przemierza Warmię i Mazury, szukając odpowiedzi na pytanie o
tożsamość. Poznaje ludzi, z całych sił pragnących uciec z kraju, z
którym nie czuli się związani, spotyka katolickich księży, którzy na
Mazurach przejmowali ewangelickie kościoły, rozmawia z ludźmi, którzy
bez skrupułów pozyskują budulec z zabytkowych poniemieckich domów, i z
tymi, którzy tworzą własną definicję tożsamości regionalnej. Łączy ich
jedno – wciąż muszą zaczynać od nowa.
Moja opinia: Warmia i Mazury - dwa osobne byty, a jednak w pewien sposób zespolone ze sobą. Dwa regiony, które po ogromnym zwrocie w 1945 roku musiały zmierzyć się z zupełnie nową, powojenną rzeczywistością. Życie osób zamieszkujących ten rejon Polski, to osobne historie, jednak z wieloma wspólnymi mianownikami. Z opowieści bohaterów reportażu wyłania się obraz Warmii i Mazur jako miejsca naznaczonego skomplikowaną i niełatwą przeszłością, szczególnie tą dotyczącą wydarzeń z XX wieku.
Beata Szady rewiduje naszą wiedzę o regionie. A z reguły wiemy niewiele. Rozumiemy jeszcze mniej. Przede wszystkim miejsce to jawi nam się jako dobry cel naszych wakacyjnych podróży, pełny wielkich jezior i lasów. A to przecież nie wszystko. Autorka otwiera nam drzwi do domów ludzi, których los bezpośrednio związany jest z Warmią i Mazurami. Umożliwia nam spotkanie z tymi, którzy nierzadko mają kłopoty z określeniem własnej tożsamości narodowej, a powodem jest fakt, że urodzili się i wychowali właśnie w tym miejscu. Ich przejmujące historie osiadają w myślach, nie dają tak łatwo o sobie zapomnieć. Warto je poznać bliżej, warto zajrzeć głębiej w historię regionu, naprawdę warto go lepiej zrozumieć. Polecam!

Komentarze
Prześlij komentarz