Opis wydawcy: W noc Świętej Łucji w 1989 roku w przeręblu na jeziorze Wener wędkarz znajduje ciało dziewczyny. Winnym jej śmierci zostaje uznany chłopak z kręgu znajomych ofiary. Trzydzieści pięć lat później lokalna społeczność ciągle żyje sprawą morderstwa z przeszłości, bo zabójca po wyjściu z więzienia wrócił w rodzinne strony, choć nie jest tam mile widziany. Gdy Mona Schiller, przyjaciółka zamordowanej dziewczyny, dowiaduje się od jej matki, że prawdopodobnie przed laty śledczy popełnili błąd, rozpoczyna dochodzenie na własną rękę, chcąc ustalić, co naprawdę się wtedy wydarzyło.
Czy do więzienia rzeczywiście trafił wówczas
zabójca? Śledztwo Mony nie wzbudza entuzjazmu ani jej syna, policjanta
Antona, ani wpływowych osób z tej małej społeczności.
Z każdą chwilą
zbliżając się bardziej do odkrycia prawdy, Mona naraża się na coraz
większe niebezpieczeństwo. Zbyt późno zdaje sobie sprawę, jak daleko
człowiek jest gotów się posunąć, by ukryć przeszłość.
„Lodowata noc” to piąta część serii o dawnej osadzie robotniczej Vargön, której mieszkańcy skrywają ogrom tajemnic. Mona Schiller to była sędzina, a przy tym nieustraszona i silna kobieta, wróciła do rodzinnej miejscowości po wielu latach spędzonych za granicą. Teraz natomiast stara się odkryć mroczne sekrety, a do tego walczy z własnymi demonami.
Moja opinia: To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, choć "Lodowata noc" jest już piątą częścią serii. Nie miało to jednak większego znaczenia, jeśli chodzi o zorientowanie się w fabule i historii głównych bohaterów, którzy wystąpili już w poprzednich częściach. Historie te nie były zresztą zbyt skomplikowane, więc i odbiór całej powieści był przez to łatwiejszy. Książka ta spełniła wszystkie moje oczekiwania, jakie miałam wobec typowego skandynawskiego kryminału, które zresztą bardzo lubię. Było ciekawie, wciągająco, a to wszystko zostało dodatkowo okraszone mroźnym, zimowym klimatem. Sięgając po tę pozycję, dostałam to, co chciałam, czyli dobrą rozrywkę, zagadkę kryminalną z zaskakującym zakończeniem i ciekawych bohaterów.

Komentarze
Prześlij komentarz